Główną podstawę działalności morskiej stanowią obroty gwarowe polskiego handlu zagranicznego. Po pierwszej wojnie światowej Polska nie miała zamorskich kontaktów handlowych, nie posiadała też własnego portu morskiego. Niewielkie obroty handlu zagranicznego z sąsiednimi krajami dokonywane były głównie drogą lądową. Zmniejszenie wymiany towarowej z Czechosłowacją, a przede wszystkim ze Związkiem Radzieckim i ograniczenie stosunków handlowych z Niemcami stwarzało konieczność zainteresowania się Polski rynkami zamorskimi.
Po zbudowaniu portu handlowego w Gdyni, z którym ściśle się wiążą początki polskiej żeglugi morskiej, obroty handlu zagranicznego drogą morską szybko się zwiększały, osiągając przed wojną około 70% ogólnych obrotów wymiany towarowej.
Pierwsze państwowe przedsiębiorstwo żeglugowe „Żegluga Polska” powstało w 1926 roku. W następnych latach powołano kilka podobnych przedsiębiorstw żeglugowych z udziałem obcego kapitału. Przed wybuchem II wojny światowej polska flota handlowa liczyła 38 statków o łącznej pojemności 121 tys. BRT i nośności 120 tys. DWT. Szczególną rolę odgrywała stosunkowo liczna flota pasażerska służąca między innymi emigracji ludności polskiej udającej się za ocean w poszukiwaniu lepszych warunków egzystencji.
W okresie wojny polska flota handlowa pełniła odpowiedzialną i niebezpieczną funkcję w służbie aliantów. Po zakończeniu działań wojennych Polska dysponowała w 1945 r. kilkunastoma zaledwie statkami transportowymi, które wraz z załogami powróciły do kraju. Po wydobyciu i odremontowaniu wraków oraz przejęciu przez Polskę pewnej liczby statków niemieckich przekazanych w ramach odszkodowań wojennych, pod koniec 1946 r. polska flota transportowa liczyła 27 jednostek o pojemności 95 tys. BRT i nośności 155 tys. DWT.
Niewielki tonaż własnej floty handlowej po II wojnie światowej pozwalał jedynie na utrzymanie nielicznych linii regularnych.
Łączyły one Gdynię z portami położonymi nad Bałtykiem, Morzem Północnym i w basenie Morza Śródziemnego. Pasażerski statek m/s „Batory” utrzymywał łączność z portami Ameryki Północnej. Kontakty polskich portów z portami odległych krajów dokonywały się przez obce linie regularne, głównie krajów zachodnioeuropejskich.
Po utworzeniu w 1951 r. przedsiębiorstw żeglugowych: Polskie Linie Oceaniczne (PLO) i Polska Żegluga Morska (PŻM) przystąpiono do otwarcia regularnych linii oceanicznych średniego i dalekiego zasięgu. Podniosło to rangę polskiej floty handlowej i portów oraz wpłynęło na rozwój handlu zagranicznego i tranzytu.
W wyniku oddania do eksploatacji statków zbudowanych w kraju i zakupionych z tzw. funduszu anty czarterowego tonaż (283 statków) floty handlowej pływającej pod polską banderą w 1972 r. osiągnął pojemność 1610 tys. BRT i nośność 2379 tys, DWT 1. Wśród krajów socjalistycznych stawia to naszą flotę na drugim miejscu, a w skali światowej zajmujemy jeszcze dalekie miejsce.
Armator gdyńsko-gdański — PLO — eksploatuje statki liniowe do przewozu drobnicy, natomiast armator szczeciński — PŻM — dysponuje flotą do transportu ładunków masowych. ^
Ze wzrostem nowoczesnego tonażu zaistniały możliwości uruchomienia nowych linii regularnych i zwiększenia częstotliwości rejsów. Linie regularne łączą Gdynię z portami Europy, Australii, Afryki Wschodniej i Afryki Zachodniej (od 1970 r.), Dalekiego Wschodu, Zatoki Perskiej, Demokratycznej Republiki Wietnamu oraz z portami atlantyckimi USA, Zatoki Meksykańskiej, Ameryki Południowej. Od niedawna polskie statki utrzymują łączność z portami zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej oraz z ośrodkami handlowymi zlokalizowanymi nad szlakiem Wielkich Jezior w północnych stanach USA. Gdańsk utrzymuje regularne połączenia żeglugowe z portami Indii, Pakistanu, Sri Lanki, Birmy oraz z szeregiem portów europejskich.
W roku 1971 morska flota handlowa PLO dysponowała 157 statkami o pojemności 624 tys. BRT i nośności 904 tys. DWT2,
1 Rocznik Statystyczny, GUS. Warszawa 1973, str. 348.
2 Rocznik Statystyczny woj. gdańskiego WUS w Gdańsku, 1972, str. 277.
należąc do największych armatorskich przedsiębiorstw żeglugowych świata, które zatrudnia około 11 tys. pracowników, w tym prawie 9 tys. marynarzy. Większość tonażu PLO stanowią duże jednostki oceaniczne o nośności około 10 tys. DWT. Do eksploatacji wejdą również kontenerowce, semipojemnikowce, promy, barkowce, statki typu Ro-Ro i inne należące do najnowocześniejszych pod względem techniczno-eksploatacyjnym. Wraz ze wzrostem tonażu zwiększyły się przewozy oceaniczne na dłuższych trasach, z 1,1 min ton ładunków w 1960 r. do 4 729 tys. ton w 1971 r.
W sezonie letnim przedsiębiorstwo Żegluga Gdańska organizuje rejsy statkami żeglugi przybrzeżnej po morskich szlakach przybrzeżnych oraz wodach śródlądowych. W roku 1973 na 29 regularnych liniach żeglugowych oraz w ramach czarterów-statków, 28 jednostek „białej floty” przewiozło około 2 min pasażerów, w tym ponad 70% uczestników wycieczek szkolnych.
Przejażdżka statkiem po Zatoce Gdańskiej i kanałach portowych stanowi doskonałą sposobność między innymi do rozpoznawania typów statków, określania ich przynależności państwowej po banderach i nazwach portów macierzystych. Może to być poglądowa lekcja geografii i wychowania obywatelskiego, ukazująca szerokie kontakty handlowe Polski z różnymi krajami oraz możliwości pokojowej współpracy i koegzystencji państw o różnych ustrój ach społeczno-polityczny ch.
Bezpośrednio z żeglugą morską związana jest działalność wielu przedsiębiorstw i instytucji. Specyficzną i ważną rolę spełnia np. Polskie Ratownictwo Okrętowe zajmujące się wydobywaniem zatopionych jednostek, holowaniem i udzielaniem pomocy statkom, znajdującym się w niebezpieczeństwie. Przedsiębiorstwo „Pol-fracht” spełnia funkcje pośrednika w pozyskiwaniu dla statków ładunków i pomieszczeń dla ich przetransportowania. Ukazanie zakresu pracy i znaczenia niektórych instytucji i przedsiębiorstw jest ważne dla zrozumienia tego, że działalność żeglugi morskiej bez zaplecza portowego byłaby niezwykle utrudniona. Od sprawnej organizacji pracy i właściwego funkcjonowania licznych przedsiębiorstw usługowych w dużym stopniu zależą efekty ekonomiczne transportu morskiego.